Jeszcze niedawno miałem może nie ogromną, ale sporą kolekcje medali. Po prostu gromadziłem te które w moim odczuciu prezentują jakiś poziom artystyczny (subiektywny, bo w moim odczuciu). W ostatnim czasie znaczną ich część wyprzedałem na rzecz monet carskiej Rosji. Zostawiłem sobie jednak kilka takich z którymi było i zapewne będzie mi się bardzo trudno rozstać z różnych powodów zarówno tych estetycznych jak i sentymentalnych. Jednym z takich jest medal wybity dla upamiętnienia 65. rocznicy wyzwolenia obozu KL Auschwitz-Birkenau.
