wtorek, 14 października 2014

Ukraiński Krym na rosyjskiej monecie

No i stało się to o czym pisałem już dwukrotnie na łamach Dziennika Numizmatycznego. Centralny bank Rosji, wyemitował dwie okolicznościowe monety 10 rublowe upamiętniające aneksję ukraińskiego Półwyspu Krymskiego przez Rosję. Każda z nich wybita została w 10 milionowym nakładzie. Obydwie mają charakter monety pamiątkowej / obiegowej (cos na kształt naszych dwuzłotówek okolicznościowych). Władze Rosji w mistrzowski więc sposób wykorzystały krążek monetarny jako nośnik propagandy, który jest tak stary jak sama historia mennictwa na świecie.



Dla "upamiętnienia" aneksji wyemitowano monety z dwoma rodzajami rewersów - pierwsza poświęcona całemu Półwyspowi Krymskiego, druga natomiast wydzielonemu miastu Sewastopol. Na jednej jak i drugiej widnieje data 18.03.2014, kiedy to podpisano oficjalna umowę pomiędzy Federacją Rosyjską, dotychczasowymi władzami Krymu i wydzielonym miastem Sewastopol o włączeniu tych dwóch ostatnich do Rosji jako podmiotów federacji. Na otoku obydwu monet widnieje wymowny i jednoznaczny napis: Federacja Rosyjska.


Monety monetami, ale Krym był, jest i będzie dla mnie ukraiński.

ps. wiele osób pyta mnie jak mogę jednocześnie tak "kochać i nienawidzić" :)? Trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Powtórzę za kimś kto wymyślił mądre zdanie, że "Rosja to nie kraj, Rosja to stan umysłu" i bardzo trudno tę fascynacje opisać słowami ... Rosją interesowałem się, interesuje i będę to robił, ale nie stoi to w sprzeczności z tym, żeby do tego co było dawniej i dzieje się aktualnie podchodzić obiektywnie. Po to mamy rozum, żeby umieć rozróżniać to co dobre i złe.

Wcześniej pisałem o tym w wątkach:

oraz



2 komentarze:

  1. Drogi panie nie wiem co napisac wogole czy poogladal pan troche rozrywek ukrainskich na pro rosyjskich mieszkancach Odessy miedzy 2 a 9 maja 2014 ? wszystko na you tube , jak odcinanie glow , gwalcenie i nadpalanie cial , duszenie publiczne ciezarnej strzelanie do maszerujacego bezbronnego tlumu to juz w innym miastach , zabijanie dzieci nastepnie nadpalanie ich to w Odessie ? Moze po ogladnieciu tych kilku godzinnych filmow z radosnych zachowan faszystow ukrainskich wobec ludnosci ktora chciala tylko wywalczyc prawa jezykowe zmieni pan troszke zdanie o Krymie ? Mowie o 200 cywilach zameczonych przed oficjalna wojna ktora wybuchla 10 maja 2014 . Mysle ze jak by jakis ukrainiec odwiedzil Krym za 1000 lat pierwszy raz byloby to mile dla Krymu wczesniej nie ! Polecilbym inne rozrywki jak krzyzowanie na zywo to juz z wojny po 10 maja 2014 ale sam nie wiem czy to ma wobec uprzednich komentarzy jakikolwiek sens. Przerobili was nowi przyjaciele na mial po prostu a moze to po prostu brak jezykow. Chyba lepsza smierc niz nowy przyjaciel ukrainiec . Salami styropiany z was zrobily po 25 latach "wolnosci"

    OdpowiedzUsuń
  2. Diakujemo, Pryjatelu. Tak, Krym - ce Ukrajina!

    OdpowiedzUsuń