Dla osób interesujących się numizmatyką historyczną nie jest żadną nowością stwierdzenie, że pieniądz był (i jest nadal) jednym z najlepszych nośników szeroko rozumianej propagandy. Jest to bowiem przedmiot, który jak żaden inny dociera do szerokiego grona odbiorców. Już w starożytności władcy mający prawo bicia własnej monety doskonale wykorzystywali ją jako "nośnik informacji", umieszczając na wizerunku konkretne napisy, symbole czy wizerunki z których każdy miał konkretne przesłanie. Dziś w dobie tak rozwiniętych mediów pieniądz jako nośnik propagandy stracił nieco na znaczeniu. Owszem są kraje, w których nadal ta forma przekazu ma się bardzo dobrze, ale są one w mniejszości. W tym miejscu mogę się z każdym z was założyć, że niebawem po taki oręż propagandowy sięgnie Rosja, aby podkreślić to że Krym jest częścią Federacji...
